
Jak u Mamy…
Sama jestem Mamą. I to trójki wspaniałych szkrabów.
To dzięki nim nauczyłam się cierpliwego i pomysłowego podejścia do fotografii rodzinnej. Nieraz doświadczyłam jak wiele możecie zależeć od humorku pociechy. I na szczęście mam już na to swoje autorskie metody.
W trakcie zdjęć pogadamy, powygłupiamy się, pośmiejemy.
Dzieci dostaną zadania specjalne, które sprawią, że będą zaciekawione i naturalne. I najważniejsze… przestaną psocić.
Wtedy skradniemy kilka ekstra kadrów Mamy z Tatą…
Drodzy Rodzice, pamiętacie jeszcze te chwile beztroski?
Dbam o to, abyście w czasie sesji zdjęciowej czuli się komfortowo.
U mnie nie mijasz się z kolejną Rodziną w drzwiach studio. W czasie sesji koncentruję się tylko na Was. Możecie liczyć na indywidualne podejście, dzięki któremu poczujecie się wyjątkowo.
W moim studio fotograficznym w Potrzanowie przywitam Was aromatyczną kawą. Czasem zdążę też upiec ciasto marchewkowe.
W trakcie sesji rodzinnej u Pani Fotografik poczujecie się jak prawdziwi Goście.